Rok się rozkręca, wyzwań przybywa. To będzie kluczowe dla rynku owoców i warzyw

Data publikacji:
05-03-2026

Rok 2026 zapowiada się jako kolejny okres dużej niepewności dla branży owoców i warzyw. O wyzwaniach stojących przed producentami, handlowcami i eksporterami rozmawiamy z Witoldem Bogutą – prezesem Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw oraz przedstawicielem CORE TEAM. Rozmowa jest także podsumowaniem cyklu webinarów z 2025 r., w których branża analizowała kluczowe problemy polskiego ogrodnictwa.

Jak podkreśla Boguta, większość tematów sprzed roku pozostaje aktualna.

  • Wszystkie te zagadnienia są cały czas ważne i pozostają wyzwaniami dla sektora. Promocja, relacje z sieciami handlowymi czy organizowanie producentów to kwestie, które od bardzo dawna nie schodzą z agendy branży – mówi.
  • Jednocześnie w 2026 r. na sektor coraz silniej wpływają czynniki zewnętrzne: napięcia geopolityczne, nowe regulacje czy zmiany w handlu międzynarodowym
  • Pełna rozmowa z Witoldem Bogutą pokazuje, że rok 2026 dla branży owoców i warzyw będzie czasem równoległych wyzwań: od geopolityki i handlu międzynarodowego, przez logistykę i promocję, po organizację producentów i modernizację gospodarstw.
  • Wnioski z tej dyskusji mogą być ważnym drogowskazem dla całego sektora.


ZAPRASZAMY DO OBEJRZENIA CAŁEJ ROZMOWY >>> LINK DO VIDEO <<<


Geopolityka i handel – nowe ryzyka i szanse
Jednym z wątków rozmowy jest wpływ globalnych wydarzeń na handel owocami i warzywami. Konflikty w rejonie Bliskiego Wschodu mogą wciąż oddziaływać na logistykę transportu, zwłaszcza w kontekście szlaków morskich.

"Pamiętamy, że problemy z Kanałem Sueskim bardzo utrudniły eksport do Indii czy krajów Dalekiego Wschodu. Transport koncentratów musiał płynąć wokół Afryki, co wydłużało czas dostawy i wpływało na jakość produktu" – przypomina Witold Boguta.

Kolejnym istotnym tematem jest umowa handlowa UE-Mercosur. Choć największe obawy dotyczą dziś innych sektorów rolnictwa, to dla branży sadowniczej może pojawić się również nowa szansa.

"Jeśli chodzi o owoce i warzywa, realnych zagrożeń na razie nie widać. Można wręcz upatrywać szansy, bo Brazylia od lat bardzo niechętnie podchodzi do negocjacji w sprawie eksportu polskich jabłek" – mówi.

Otwarcie tego rynku byłoby dla polskich sadowników bardzo istotne, szczególnie w kontekście poszukiwania nowych kierunków eksportu.


Flagi pochodzenia i rola rynku krajowego
Nowe przepisy dotyczące oznaczania kraju pochodzenia owoców i warzyw w sklepach również mogą mieć znaczenie dla rynku. Zdaniem Boguty to rozwiązanie, które może pomóc zarówno producentom, jak i konsumentom.

"Z prostych badań wynika, że 80 proc. konsumentów jest zadowolonych z oznaczenia produktów flagą, a 75 proc. uważa, że ułatwia im to decyzję zakupową" – wskazuje. To także element szerszej strategii promowania żywności lokalnej.

"Pierwszym podstawowym miejscem zbytu jest rynek krajowy. Musimy przekonać konsumenta, żeby kupował produkty lokalne i sezonowe" – podkreśla Boguta.


Eksport potrzebuje logistyki
Jednym z tematów rozmowy jest również koncepcja hubu eksportowego dla świeżych owoców i warzyw – tzw. FreshCPK. Według przedstawicieli branży takie rozwiązanie może być kluczowe dla dalszego rozwoju eksportu.

"Jeżeli chcemy eksportować świeże borówki czy maliny, potrzebujemy logistyki, która pozwoli w bardzo krótkim czasie dostarczyć produkt na odległe rynki" – tłumaczy Boguta.

W jego ocenie bez takiej infrastruktury Polska nie wykorzysta w pełni swojego potencjału produkcyjnego.


Kluczowe wyzwania dla producentów
W rozmowie pojawia się także szersza diagnoza sytuacji gospodarstw ogrodniczych. Oprócz zmian klimatu producenci mierzą się z ograniczeniem dostępności środków ochrony roślin, rosnącymi wymaganiami jakościowymi rynku i presją inwestycyjną.

"Dzisiejszy rynek wymaga towarów wysokiej jakości. Konsument zwraca uwagę nie tylko na wygląd produktu, ale także na jego bezpieczeństwo i poziom pozostałości" – mówi Boguta.

Jedną z odpowiedzi na te wyzwania może być rozwój sprzedaży bezpośredniej oraz rolniczego handlu detalicznego.

"Konsument ma dziś dużą gotowość do kupowania produktów bezpośrednio od producenta, który podpisuje się pod nimi swoim nazwiskiem" – dodaje.


Organizacja producentów – wciąż najsłabsze ogniwo
Zdaniem Boguty jednym z najważniejszych problemów polskiego ogrodnictwa pozostaje niski poziom zorganizowania producentów.

"Nasi odbiorcy są duzi i dobrze zorganizowani. Pojedynczy producent nie jest w stanie zapewnić jednorodnych, dużych partii towaru wymaganych przez handel czy eksport" – podkreśla.

Dodatkowym wyzwaniem są inwestycje w nową infrastrukturę, automatyzację i technologie – w tym rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji.

"Automatyzacja i robotyzacja będą nieuniknione, bo problemy z pracownikami będą tylko rosnąć" – zaznacza.



>>> ZOBACZ WEBINARY! <<<

Obejrzyj webinar "Infrastruktura i kompetencje przyszłości – fundamenty eksportu i konkurencyjności sektora”

Jak budować partnerską pozycję w handlu? Obejrzyj zapis webinaru

Jak budować silną promocję polskich owoców i warzyw? Obejrzyj webinar!



#FunduszePromocji 
Publikację sfinansowano ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw w ramach realizacji przez Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw projektu „CORE TEAM - promocja konsumpcji owoców i warzyw i forum współpracy sektora, V edycja".


źródło: sadyogrody.pl